Historia Opus Dei w Polsce

Najważniejsze daty z historii Opus Dei w Polsce.

Historia Opus Dei w Polsce

Początek pracy Opus Dei w Polsce

Zanim jeszcze pierwsi wierni Opus Dei na stałe zamieszkali w Polsce, praca apostolska Prałatury doraźnie była już prowadzona przy rozmaitych sposobnościach. Niektórzy członkowie Dzieła bywali w Polsce z powodów zawodowych i starali się przekazywać swym polskim kolegom pierwsze informacje o Dziele. Również od początku lat osiemdziesiątych w lecie studenci krajów zachodnich przyjeżdżali regularnie do Polski, aby pomagać w budowie kościołów. Te work-campy – zorganizowane przez tamtejsze ośrodki Prałatury – były pożyteczną pracą społeczną i równocześnie okazją, aby przekazywać Polakom książki Josemaríi Escrivy i informację o jego duchowym przesłaniu, co budziło wielkie zaintersowanie. Faktem jest, że dzieła ascetyczne Założyciela Opus Dei stały się znane w Polsce jeszcze w okresie komunizmu.

Zaraz po zmianie ustroju w Polsce, gdy tylko było to możliwe, pierwsi wierni Prałatury przyjechali do naszego kraju. 2 listopada 1989 przybyli do Szczecina na zaproszenie tamtejszego arcybiskupa - Kazimierza Majdańskiego. Najpierw przyjechało dwóch kapłanów. Wśród nich był ks. Stefan Moszoro-Dąbrowski, wieloletni wikariusz regionalny Opus Dei w Polsce. Niecały rok później został otwarty pierwszy ośrodek Dzieła w Warszawie, do którego przyjechała garstka świeckich wiernych Opus Dei. Podjęli oni normalną pracę zawodową, a ponadto zaczęli organizować środki formacyjne, na które zapraszali nie tylko osoby, które poprzednio okazały zainteresowanie nauczaniem św. Josemaríi, lecz także nowopoznanych znajomych.

Wizyty Don Alvaro w naszym kraju
Następca św. Josemaríi, Bp Alvaro del Portillo, kilkakrotnie odwiedził Polskę. Pierwsza podróż miała miejsce we wrześniu 1979. Była to po prostu osobista pielgrzymka don Alvaro, podczas której spotkał się m.in. z kardynałem Stefanem Wyszyńskim. Druga podróż biskupa Alvaro del Portillo do Polski odbyła się w kwietniu 1991. Prałat był głęboko wzruszony w czasie pierwszej Mszy św. odprawianej w polskim ośrodku Dzieła: „Jestem bardzo szczęśliwy, ponieważ nareszcie zostało zrealizowane marzenie naszego Założyciela, które było też moim marzeniem przez wiele lat: odprawić Mszę św. w Warszawie, w naszym ośrodku" – powiedział przy tej okazji.

Ostatni raz prałat del Portillo był w Polsce w październiku 1993. Odwiedził wszystkie ośrodki Dzieła w Warszawie i odbył spotkania z wszystkimi wiernymi Opus Dei w Polsce. Pięciuset mieszkańców stolicy miało okazję słuchać go na spotkaniu w galerii Porczyńskich. Mówił tam wprost o świętości papieża Jana Pawła II. Ostatnim etapem tej wizyty duszpasterskiej była modlitwa przed grobem kardynała Wyszyńskiego, do którego żywił głębokie uczucie i podziw.

Opus Dei w Polsce dzisiaj
Dziś praca formacyjna Prałatury zakorzeniła się już w Polsce i rozszerzyła na cały kraj. Praca Opus Dei z racji swojej duchowej istoty nie daje się łatwo zamknąć w liczbach i statystykach. Choć dane te mają ograniczone znaczenie powiedzmy jednak, że w Polsce jest ok. 600 członków Prałatury Opus Dei (2014), mniej więcej połowa to mężczyźni a połowa kobiety. Ok. jednej czwartej z nich stanowią numerariusze. Współpracowników Opus Dei w Polsce jest ponad 2000. Wielu innych ludzi utrzymuje kontakt z pracą formacyjną Prałatury (bierze udział w rekolekcjach, wykładach doktrynalnych itd.) i żyje duchem świętego Josemaríi.

Można stwierdzić w całej Polsce żywe zainteresowanie duchowością świętego Josemaríi. Do siedziby Prałatury wpływają coraz liczniejsze prośby od osób z najróżniejszych części kraju, które pragną poznać bliżej ducha nowego świętego. Zjawisko to spowodowało szybki rozwój środków formacyjnych Opus Dei w wielu nowych miejscach. Obecnie zostało erygowanych 14 ośrodków Prałatury w 4 miastach (poza Szczecinem i Warszawą, także w Krakowie i Poznaniu). Chodzi przeważnie o małe – otwarte dla wszystkich studentów – akademiki, gdzie mogą oni się uczyć, brać udział w przedsięwzięciach kulturalnych, uczestniczyć w środkach formacji duchowej itd. Są w nich organizowane także specjalne środki formacyjne przeznaczone dla osób pracujących. W wyniku zapotrzebowania ze strony wiernych, na zaproszenie miejscowych biskupów, są prowadzone także również środki formacyjne Opus Dei w innych miastach (m.in. we Wrocławiu, Toruniu, Białymstoku, Gdańsku, Katowicach, Lublinie, Łodzi - w pierwszych dwóch miastach zostały już formalnie erygowane ośrodki).

Największy z tych ośrodków, jakich do tej pory powstały w Polsce, to ośrodek konferencyjny i formacyjny „Dworek", położony blisko Mińska Mazowieckiego, gdzie od 1993 roku odbywają się prowadzone przez księży z Opus Dei rekolekcje i różnego charakteru kursy dla osób pracujących, studentów, uczniów lub kapłanów diecezjalnych. Skorzystały z nich już tysiące osób z całej Polski. W „Dworku" również prowadzone są szkolenia w zakresie hotelarstwa i agroturystyki dla dziewcząt z okolicznych wsi i miasteczek.

Opus Dei - Poczta Polska na Rok Jubileuszowy wydała znaczek z Założycielem Opus Dei

Poczta Polska na Rok Jubileuszowy wydała znaczek z Założycielem Opus Dei

Duch świętego Josemaríi pomaga również polskim kapłanom diecezjalnym, którzy korzystają z formacji duchowej Stowarzyszenia Kapłańskiego Świętego Krzyża, integralnie złączonego z Prałaturą Opus Dei. Stowarzyszenie to pomaga – poprzez rekolekcje, różnego rodzaju konferencje oraz szczególnie poprzez możliwość osobistego kierownictwa duchowego – tym księżom, którzy pragną jeszcze gorliwiej angażować się w swoją pracę duszpasterską, pozostając pod wyłącznym zwierzchnictwem swego biskupa diecezjalnego.

Nabożeństwo do św. Josemarii

W ciągu tych kilkunastu lat pracy Prałatury Opus Dei w Polsce udało się opublikować w języku polskim zarówno wszystkie dzieła św. Josemaríi o tematyce ascetycznej, jak i trzy jego biografie, a także inne książki na temat Założyciela Opus Dei. Zaliczane już powszechnie do klasyki duchowości pisma Josemaríi Escrivy są znane w całej Polsce. Nakład polskich wydań „Drogi" przekroczył już 100.000 egzemplarzy. Inne książki Założyciela Opus Dei, cieszą się również niemałą popularnością w naszym kraju i były tu wielokrotnie wznawiane.

Jeśli chodzi o nabożeństwo do świętego Josemaríi, zwraca uwagę rosnąca liczba łask przypisywanych jego wstawiennictwu. Nabożeństwo do Założyciela Opus Dei stało się udziałem także wielu Polaków. W polskim archiwum Prałatury znajduje się 350 pisemnych świadectw różnych łask otrzymanych w naszym kraju za wstawiennictwem św. Josemaríi. Jego obrazek był wydawany w wielotysięcznych nakładach i trafił do wielu polskich rodzin. Kościół pod wezwaniem Św. Josemaríi znajduje się w Morzycy, w diecezji szczecińskiej. Również kaplica św. Josemaríi znajduje się w szkole katolickiej w Mławie (diecezja płocka). W innych kościołach i kaplicach znajduje się jego obraz lub witraż z jego wizerunkiem. Kanały telewizyjne katolickie i ogólnokrajowe wyemitowały różne programy o św. Josemaríi. Również rozgłośnie radiowe lokalne i ogólnokrajowe wyemitowały liczne audycje o nowym Świętym.

Jego beatyfikacja (17 maja 1992) i kanonizacja (6 października 2002) były wielkimi świętami w Rzymie i na całym świecie. Oba te wydarzenia transmitowała na żywo TVP. W uroczystościach rzymskich uczestniczyło wielu pielgrzymów z Polski, a bardzo wielu wiernych brało udział w Mszach świętych dziękczynnych odprawianych w Polsce. Uroczystości te, jak również 100-lecie urodzin Świętego (9 stycznia 2002), były szeroko komentowane przez polską prasę, tak świecką jak i kościelną.

Św. Josemaría a Polska
Założyciel Opus Dei nigdy nie był w naszym kraju – nie było to możliwe przede wszystkim ze względu na panujący przez długie lata w Polsce ustrój komunistyczny. Żywił natomiast serdeczne uczucia dla Polski, rozbudzone m.in. dzięki dziecięcym lekturom. Wiemy, że przeczytał m.in. „W pustyni i w puszczy" Henryka Sienkiewicza. Na podstawie tej książki, jak sam mówił, wyrobił sobie wyobrażenie na temat polskich cech narodowych.

Już w dorosłym życiu wielokrotnie dawał wyraz szczególnej serdeczności dla naszego kraju i Polaków. Profesor José Orlandis, wybitny historyk, w swych wspomnieniach mówi m.in. o rekolekcjach, w których uczestniczył jako student, a które ks. Josemaría Escrivá prowadził w połowie września 1939 roku. W piątek 15. września Orlandis dostrzegł, że ks. Josemaría jest bardzo zmartwiony. Sam ksiądz wyjaśniał mu powód: „Dziś rano ofiarowałem Mszę św. za Polskę. Ten katolicki kraj padł ofiarą nazistowskiego ataku i przechodzi wielką i trudną próbę. Trzeba się modlić za Polskę".

Godna uwagi jest również dedykacja wpisana przez św. Josemaríę do pierwszego wydania „Drogi" w języku polskim. Dodajmy, że jest to jedyny spośród ponad czterdziestu przekładów tej książki, który został opatrzony specjalną dedykacją autorską. Założyciel Opus Dei napisał tam: „Z wielkim uczuciem dla najukochańszej Polski i dla wszystkich Polaków, którzy będą czytać to wydanie Drogi, Rzym, Wielkanoc 1969".

Założyciel Opus Dei nie poznał osobiście kardynała Wojtyły. Ten natomiast modlił się przy grobie Św. Josemaríi 17 sierpnia 1978, czyli tuż przed konklawe, w którym został wybrany Jan Paweł I. Kard. Karol Wojtyła miał też osobisty kontakt z instytucjami związanymi z Opus Dei: m.in. na zaproszenie CRIS (Centro romano de incontri sacerdotali – rzymski ośrodek spotkań kapłańskich) prowadzonego przez Stowarzyszenie Kapłańskie Świętego Krzyża, wygłosił kilka wykładów dla kapłanów w latach siedemdziesiątych. W chwili wyboru na Papieża wydana przez CRIS książka, zawierająca tekst tych wykładów, była jedną z nielicznych publikacji Karola Wojtyły przetłumaczonych wówczas na języki zachodnie.

Myśląc o przyszłej pracy apostolskiej Opus Dei w Polsce, której bardzo pragnął, ks. Josemaría Escrivá zawsze zachęcał Polaków z Dzieła, mieszkających poza Ojczyzną, żeby wciąż doskonalili znajomość języka polskiego i uczyli go swoje dzieci i wnuki. Dzięki temu kiedy otworzyła się możliwość, żeby rozpocząć działalność Opus Dei w Polsce, była już spora grupa odpowiednio przygotowanych wiernych Dzieła z różnych ośrodków polonijnych: ze Stanów Zjednoczonych, Australii, Brazylii, Wielkiej Brytanii, Argentyny i Hiszpanii. Niektórzy z nich przyjechali do Polski na początku lat dziewięćdziesiątych, odpowiadając na zachętę prałata Alvaro del Portillo.